Gdy o jedzenie jest zbyt trudno

Mroźna zima, gruba pokrywa śniegu, oblodzenia. To nie są łatwe warunki dla niemal żadnych żyjących istot, a zwłaszcza dla dzikiej zwierzyny. Aby o tym przypominać i przede wszystkim edukować – 11 lutego obchodzimy Ogólnopolski Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. Jak pomóc im przezimować?

Dokarmianie zwierzyny leśnej pozornie nie wydaje się jakąś większą filozofią. Niestety, wielu ludzi wciąż uważa, że wystarczy wyrzucić trochę jedzenia w lesie i gotowe: dobry uczynek spełniony, zwierzęta uratowane! Nic bardziej mylnego. Decydując się na pomoc zwierzętom, musimy zwrócić uwagę na szereg aspektów.

Żadnej samowolki

Rola opieki nad zwierzętami leśnymi należy oczywiście do leśników. To oni, gdy zima jest już naprawdę sroga, dbają o to, by drogi leśne i miejsca, gdzie występuje naturalny pokarm, były odśnieżone. Oni też pozostawiają zwierzętom drzewa do okorowywania, a także właśnie dokarmiają zwierzynę.

Dlatego, jeśli sami chcemy dokarmiać zwierzynę, możemy to robić tylko w porozumieniu z leśniczym. On wskaże miejsca, gdzie możemy wyłożyć karmę, poinstruuje, co konkretnie możemy wyłożyć, a także podpowie, w jakich ilościach. Wszystko to jest niezwykle istotne, ponieważ często, nawet nieświadomie, poprzez niewłaściwe działania, możemy zagrozić życiu i zdrowiu zwierząt leśnych.

Aby zabezpieczyć karmę przed czynnikami atmosferycznymi, podaje się ją w paśnikach. Korzystają z nich głównie sarny, jelenie, dziki, daniele i zające. Dokarmianie dzikich zwierząt nie jest łatwe, ponieważ żywią się one pokarmami, które występują naturalnie. Dlatego też często na szlakach i w lasach możemy spotkać tabliczki przestrzegające przed dokarmianiem zwierząt.

Niejednokrotnie w sezonie możemy oglądać krążące w Internecie nagrania, na których ludzie chwalą się, że dokarmiali dzikie zwierzęta kanapkami i innymi „ludzkimi” przekąskami. To, że mogą się one nimi zatruć to jedno, ale kolejne zagrożenie, to to, ze przestaną szukać pokarmu na własną rękę. Coraz śmielej będą za to wychodzić do ludzi, co może się dla nich skończyć tragicznie.

Zasady dokarmiania

Wspominaliśmy już, że karma znajduje się w paśnikach. Ale z czego właściwie się składa? Wyróżniamy karmę suchą – siano, suszone pędy z liśćmi, gałązki, słoma. To właśnie sucha karma powinna stanowić zdecydowaną większość podawanego pokarmu. Jest też karma soczysta – buraki, ziemniaki, marchew, kapusta i sianokiszonki. Karma soczysta odpowiada także za nawodnienie zwierząt leśnych. Do tego dochodzi jeszcze karma treściwa, składająca się z żołędzi, kasztanów i przede wszystkim ziaren zbóż.

Pokarm to nie jedyne, co czeka w paśnikach na wygłodniałe zwierzęta. Mają one spore zapotrzebowanie na składniki mineralne, zwłaszcza sól. Suplementacja zapobiega chorobom, a także dodatkowo odżywia. Sól uzupełniają poprzez karmę, naturalny żer, a także tzw. lizawki. To nic innego, jak drewniany słupek z kostką soli umieszczoną na szczycie. Pod wpływem wilgoci sól rozpuszcza się i spływa po słupku, stając się jednocześnie prawdziwym rarytasem dla zwierzyny leśnej.

Należy zwrócić uwagę, by nie podawać tego samego rodzaju pożywienia przez dłuższy czas. Dieta zwierząt leśnych musi być zróżnicowana. Bardzo ważne jest też, by porcje, które wykładamy, były odpowiednie. Chodzi o to, by zwierzęta zjadły je wkrótce po podaniu i by nic w paśniku nie zostało. Nadwyżka może ulec zepsuciu, a zjedzenie takiego pokarmu może doprowadzić do choroby lub śmierci zwierzęcia.

Dokarmianie – słowo klucz

Jest ogromna różnica między dokarmianiem a karmieniem. Z dostarczaniem pokarmu zwierzętom leśnym nie można przesadzać. Dokarmianie odbywa się dopiero wtedy, gdy warunki są już naprawdę ekstremalne. Łagodne zimy to dla nich żadna przeszkoda – same doskonale radzą sobie wówczas w zdobywaniu pokarmu i nie należy tego zaburzać.

Dokarmianie musi się odbywać systematycznie i w stałych miejscach. Chodzi tu przede wszystkim o to, by zatrzymać jak najwięcej zwierząt w lesie. Wówczas, nie będą zbliżać się do miast i gospodarstw, a także będą się trzymać z dala od dróg, dzięki czemu unikną kolizji z samochodami. Ważne jest też, by nie zbliżały się do pól uprawnych, gdzie zimą często w poszukiwaniu pokarmu, wyrządzają szkody rolnikom.

Pomóż ptakom

Leśnicy pomagają oczywiście nie tylko większym zwierzętom leśnym, ale także ptakom, których przecież w lasach jest całe multum. Z pomocy korzystają najczęściej wróble, kosy i sikory, które odżywiają się drobną kaszą, pestkami dyni, jabłkiem, słonecznikiem, a także niesoloną słoniną i kulami tłuszczowymi. Zaś większe ptaki, jak kawki i gawrony, nigdy nie pogardzą grubymi kaszami i ziarnem. I tak jak w przypadku większej zwierzyny, karma musi być czysta i świeża, a jej ilość odpowiednio dostosowana do panujących warunków.

My również możemy wspierać ptaki zimą, czy to mieszkając w mieście, czy na wsi. Ptaki są przecież wszędzie i wszędzie tak samo potrzebują naszego wsparcia. Dlatego też, warto zastanowić się czy nie zainwestować w specjalny karmnik, który ułatwi im pozyskiwanie pożywienia.

I jak to zwykle ze zwierzętami bywa, tutaj również musimy pamiętać o wielu rzeczach. Po pierwsze, jeżeli już decydujemy się na dokarmianie, musimy być w tym konsekwentni. Ptaki bardzo szybko przyzwyczajają się do miejsc, w których znajdują pokarm, dlatego nie należy przerywać tego procesu aż do końca zimy. Do tego, należy je karmić tylko wtedy, gdy jest zimno i spadnie śnieg. Tak jak pozostałe dzikie zwierzęta, w sprzyjających warunkach atmosferycznych, doskonale radzą sobie same.

Dbajmy o karmnik – czyśćmy go regularnie, usuwajmy zabrudzenia i resztki jedzenia, bo mogą być one nośnikiem chorób. I na koniec najważniejsze: nie dokarmiajmy ptaków chlebem! Wcześniej wspominaliśmy, czym należy karmić ptaki i pewnie zauważyliście, że nie ma tam chleba. Pieczywo zawiera sól i substancje ulepszające oraz konserwanty. Ptaki mają ograniczoną możliwość wydalania soli, więc chleb wywołuje u nich groźną chorobę, kwasicę. Dodatkowo, szybko pęcznieje pod wpływem wilgoci i gnije, co stwarza zagrożenie zatrucia.

Dokarmiaj z głową

Zimą, szczególnie tą bardzo srogą, leśne zwierzęta potrzebują ludzkiej pomocy. Dlatego też ustanowiono Ogólnopolski Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. By edukować, przypominać i uczulać na wiele ważnych aspektów dokarmiania. Pamiętajmy, by nic nie robić „na czuja” i sięgać po opinie i pomoc specjalistów, którzy zajmują się tym na co dzień. Tak, by nasze dobre chęci nie zamieniły się w szkodę dzikich zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *