Nie strzelaj, one cierpią!

Strach, panika, zdezorientowanie. Co roku w okolicy Sylwestra te odczucia dominują wśród zwierząt, zarówno tych domowych, jak i dzikich i gospodarskich. To szczególnie trudny czas także dla ich opiekunów. Zobacz, co robić, by możliwie jak najbardziej pomóc swojemu czworonogowi w najbliższych dniach.

Huk, świst, różnokolorowe i rażące światła – z jakiegoś powodu od lat właśnie w taki sposób ludzkość wita Nowy Rok. Często w swoich planach w ogóle nie bierzemy pod uwagę tych, którzy razem z nami żyją na tym świecie i nie za bardzo mają ochotę na wszystkie te nienaturalne bodźce. W tym czasie cierpią szczególnie zwierzęta dzikie, dla których wszystko to stanowi wręcz śmiertelne zagrożenie.

I choć z roku na rok liczba strzelających i odpalających fajerwerki ludzi jakby maleje, ten problem wciąż jest obecny. I to, niestety, nie tylko w samego Sylwestra, w okolicy północy. W wielu miastach i na wielu osiedlach pokazy fajerwerków zaczynają się już na kilka dni, a nawet tygodni przed 31 grudnia, a także długo po. Oznacza to mniej więcej tyle, że nasze zwierzęta są narażone na permanentny stres przez niemal cały grudzień i początek stycznia.

Zadbaj o bezpieczeństwo swojego psa

W tym czasie szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na bezpieczeństwo naszych czworonogów. Zarówno psy, jak i koty mają bardzo wyczulony słuch. I o ile koty, co do zasady, nie za bardzo przejmują się światem zewnętrznym, o tyle dla psów huk fajerwerków kojarzy się przede wszystkim z niebezpieczeństwem.

Co roku, w okolicy Sylwestra, w Internecie i na osiedlach mamy cały wysyp ogłoszeń o zaginionych zwierzętach. Zwykle jest to wynik paniki i strachu wywołanego głośnymi wystrzałami – psom od razu włącza się odruch ucieczki i biegną przed siebie, byle dalej od potencjalnego zagrożenia. Niestety, zdarza się, że ta ucieczka kończy się tragicznie – pod kołami samochodów.

Pamiętaj więc, by przed tym newralgicznym czasem zadbać o podstawowe elementy, które zapewnią Twojemu psu bezpieczeństwo – sprawdź, czy szelki, obroża i smycz są dostatecznie mocne i czy nie są uszkodzone. Załóż psu adresatkę z danymi kontaktowymi, a także koniecznie zachipuj zwierzę u weterynarza. I oczywiście, pod żadnym pozorem, nie spuszczaj zwierzęcia ze smyczy, nawet w ciągu dnia – już wtedy zdarzają się amatorzy odpalania głośnych petard.

Jak radzić sobie z psim stresem

Oczywiście, nie wszystkie psy reagują negatywnie na fajerwerki i petardy – są takie, które totalnie nic sobie z nich nie robią. Niestety, zdecydowana większość reaguje jednak ogromnym stresem. Jak sobie z nim radzić? Poza wspomnianym wcześniej prowadzeniem psa na smyczy, postaraj się unikać długich spacerów z dala od domu po zmroku.

W Sylwestrową noc nie zostawiaj psa samego. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, będzie potrzebował Twojej obecności – z Tobą poczuje się bezpieczniej. Zamknij okna i drzwi, zasłoń żaluzje i zasłony. Z pewnością nie wygłuszy to dostatecznie hałasu, ale przynajmniej zaoszczędzi zwierzakowi efektów świetlnych, które również są dla niego bardzo stresujące.

Jeśli chodzi o sam hałas, warto rozproszyć zwierzę znajomymi dla niego dźwiękami. Telewizor, radio, a nawet pralka – wszystko, co odwróci jego uwagę i jest dla niego znajome, będzie w tym wypadku pożądane. Na niektóre zwierzęta uspokajająco działa także biały szum. Uwagę od dźwięków odwrócą także… ulubione smaczki i smakowite zapachy. Gdy psiak skoncentruje się na węchu i smaku, słuch odejdzie na dalszy plan. Nie działa to jednak w przypadku mocno zestresowanych zwierząt.

Pozwól zwierzęciu znaleźć najbardziej komfortowe dla niego miejsce. Zwykle, w silnych sytuacjach stresowych, szukają schronienia pod meblami lub na przykład w łazience, która jest pozbawiona okien i wydaje się być najbezpieczniejszym wówczas miejscem. Możesz dodatkowo stworzyć mu bezpieczny azyl, zasłaniając dane miejsce kocem, tworząc swoistą kryjówkę.

Zachowaj spokój

Jak to zwykle w życiu bywa, także i w obliczu lęku psa, może nas uratować tylko spokój. Psy doskonale wyczuwają ludzkie emocje, dlatego też Twoje opanowanie jest kluczem do ich lepszego samopoczucia. Muszą wiedzieć, że to, co dzieje się na zewnątrz jest całkowicie normalne.

Analogicznie, choć opiekunom sprawia to ogromną trudność, nie należy rozczulać się nad zwierzęciem. Nadmierne uspokajanie, głaskanie i pocieszanie psa sprawi, że będzie odczuwał jeszcze większy niepokój. Innymi słowy, dasz mu sygnał, że dzieje się coś złego. Oczywiście, w żadnym wypadku nie chodzi o to, by ignorować psa. Potrzebuje tego, by być obok i dać mu poczucie bezpieczeństwa. Zamiast pocieszać psa, lepiej nagradzaj go za coś, co zrobi, np. zareaguje na komendę „siad” lub „leżeć”. Dzięki temu odwrócisz jego uwagę i wzmocnisz pozytywne bodźce.

Trudny czas

W okolicach Sylwestra cierpią nie tylko zwierzęta domowe, ale także dzikie i gospodarskie. One często nie mają i nie wiedzą gdzie się ukryć. Warto więc kilka razy zastanowić się przed zakupem petard i fajerwerków. Tych kilka-kilkanaście minut „zabawy” to niewyobrażalny stres dla naszych czworonożnych braci mniejszych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *